Odległa galaktyka znowu w natarciu

„Dawno, dawno temu w odległej galaktyce”- kiedy większość ludzi słyszy to zdanie, w ich uszach rozbrzmiewa motyw muzyczny rozpoczynający każdy film z serii Star Wars. Gwiezdne Wojny to bardzo duża franczyza, która w dzisiejszych czasach w popkulturze jest wszechobecna. W ostatnim czasie jednak sporo się w niej pozmieniało, co dla wielu fanów może być intrygujące. Wraz z najnowszą trylogią zmianie uległ kanon zdarzeń w uniwersum Star Wars. Do tej pory zarówno filmy jak i książki, komiksy, seriale oraz gry tworzyły jeden świat i wzajemnie się uzupełniały. Nowa trylogia zmieniał wszystko o tyle, że jedynie filmy i określone inne dzieła wchodzą w oficjalną historię uniwersum. Reszta zakwalifikowana została jako legendy. Nikt więc nie powinien dziwić się, kiedy na rynku pojawia się jakaś książka opatrzona dopiskiem „Legendy”. Czytelnicy także nie powinni rezygnować z tych książek oraz komiksów z jednego prostego powodu- bardzo często są one po prostu bardzo dobre. Doskonałym przykładem jest komiks Agent Imperium. Żelazne zaćmienie. Star Wars Legendy scenariusza Johna Ostrandera opatrzonego rysunkami, których autorami byli Julien Hugonnard-Bert, Stéphane Créty oraz Stéphane Roux.

Po drugiej stronie frontu

Zwyczajowo jesteśmy przyzwyczajeni do historii opowiadanych z perspektywy żołnierzy rebelii, względnie starej Republiki. Historia  Agent Imperium. Żelazne zaćmienie. Star Wars Legendy wciąga nas na drugą stronę barykady. Johan Cross jest agentem imperium, o bardzo dobrej reputacji. W swojej przeszłości nie raz pokrzyżował plany rebelii, dzięki czemu zyskał status prawdziwego mistrza w swoim fachu, z którym należy się liczyć. Dostaje kolejne zadanie, tym razem o wiele bardziej skomplikowane. Łatwo ocenić, że bez pomocy z zewnątrz się nie obejdzie. Historia prowadzi go do znanego nam z filmów Hana Solo, który w tamtym okresie nie stał jeszcze w jednym szeregu z Lukiem Skywalkerem. Będąc na misji w terenie pozbawionym wpływów Imperium, Corss musi być jeszcze bardziej ostrożny, a niebezpieczeństw nie brakuje.

Dobra zabawa

Historia opowiedziana w Agent Imperium. Żelazne zaćmienie. Star Wars Legendy jest bardzo spójna i wyważona. Tam gdzie trzeba, autor prezentuje nam akcję, tam gdzie jest miejsce na wolniejsze fragmenty, pozwala odpocząć emocjom czytelnika. Dobrze napisane dialogi i wstawki narracyjne sprawiają, że każdy fan Gwiezdnych Wojen będzie zadowolony. Oprócz całkiem dobrze rozpisanej fabuły, przywołującej na myśl najlepsze filmy akcji, czytelnik dobrze bawi się oglądając drugą stronę galaktycznego konfliktu. Jest to komiks zdecydowanie warty polecenia każdemu, kto lubi te klasyczne filmy.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *